Kto zapłaci za maturę?
Treść
Kto zapłaci za maturę?
Uczniowie zdają matury, a nauczyciele z komisji zastanawiają się, czy ktoś im za pracę zapłaci.
Nauczyciele w suskich i wadowickich szkołach średnich zastanawiają się, podobnie jak ich koledzy w całym kraju, czy dostaną dodatkowe pieniądze za udział w komisjach egzaminacyjnych podczas matur. Minister Krystyna Łybacka wydała niedawno rozporządzenie, które określa, że praca nauczycieli podczas matur nie jest żadną pracą dodatkową i jeśli już ktoś im za to ma zapłacić, to starostwa powiatowe. W Wadowicach i Suchej na razie starostwa nie wydały w tej sprawie żadnych decyzji.
Matury trwają. Po egzaminach pisemnych przyszły ustne. W szkołach średnich powiatu wadowickiego i suskiego pracują komisje egzaminacyjne. Kto nauczycielom za to zapłaci? Ministerstwo edukacji jest zdania, że praca nauczycieli w komisjach nie jest żadną pracą dodatkową, ponadwymiarową i nie należą im się dodatkowe pieniądze, chyba, że starostwa w swoich regulaminach wynagradzaniu motywacyjnym postanowią inaczej.
- W ubiegłym roku każdy nauczyciel, który uczestniczył w komisji dostawał u nas za godziny ponadwymiarowe normalne wynagrodzenie. Jeśli ktoś na przykład nie miał w czasie matur lekcji dostawał dodatkowe pieniądze - wyjaśnia Kazimierz Kuzon, dyrektor CKU w Radoczy. Teraz po oświadczeniu pani minister dyrektorzy nie wiedzą, jak płacić. W Zespole Szkół numer 3 w Wadowicach dyrektor Jolanta Satława nie podejmuje w tej sprawie żadnych decyzji. - Czekamy na to, co powie w tej sprawie starostwo - informuje dyrektorka.
W starostwach w Suchej Beskidzkiej i Wadowicach żadnych decyzji zarządy dotyczących dodatkowego wynagradzania nauczycieli jeszcze nie podjęły. W wydziałach edukacji starostw w obu urzędach w tej chwili trwa liczenie pieniędzy. - Jeśli dojdzie do zmian regulaminów wynagradzania motywacyjnego nauczycieli, bo tylko o takim tu mowa, to chyba wymagana będzie zgoda Rady Powiatu - zastanawiają się urzędnicy w Wadowicach.
(MPA)
Dziennik Polski
Autor: PG