Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Rzecznik kontra system

Treść

Rzecznik kontra system
Powiatowy Rzecznik Konsumentów w Wadowicach Marek Wieroński udowodnił nierzetelność jednej z firm udzielających kredytów w tzw. systemie argentyńskim. Wkrótce na konto poszkodowanego mieszkańca powiatu powinna zostać wpłacona sporna kwota ponad 7 tys. zł. Rzecznik uważa, że sprawa ma precedensowy charakter.

Nikt nie policzył ile osób podpisało umowy argentyńskie i jakie straty finansowe poniosły one z tego powodu. Wiadomo jednak, że policja i prokuratura z powiatu wadowickiego przyjęły kilkadziesiąt zgłoszeń od poszkodowanych mieszkańców. Wszyscy podpisali umowę, oczekując na szybki kredyt. Tymczasem okazało się, że to oni muszą płacić, nie ujrzawszy wcześniej pieniędzy. - Jeszcze do niedawna powszechnie uważano, że nie ma możliwości wygrania przed sądem tego typu spraw. Prokuratury umarzały zwykle postępowania, gdyż formalnie wszystko było zgodnie z prawem. Umowy konstruowano, wykorzystując wszystkie możliwe luki w prawie - przyznaje Marek Wieroński.

Wadowicki rzecznik konsumentów zapisał na swoim koncie już dwa sukcesy w walce z nieuczciwymi firmami kredytowymi. Przed rokiem wygrał z firmą "Auto Plan" przed Sądem Rejonowym w Tychach. Natomiast niedawno podobny wyrok zapadł przed Sądem Rejonowym w Warszawie. Firma AICE Poland, jako winna "naciągnięcia" jednego z mieszkańców powiatu wadowickiego na umowę argentyńską, otrzymała nakaz zapłaty prawie 7,5 tys. zł na rzecz poszkodowanego. - Uważam, że ta jak również poprzednia sprawa mają charakter precedensowy. Teraz oprócz prawa, mam w kieszeni wyroki. To rokujące na przyszłość narzędzie walki z "Argentyńczykami" - uważa Marek Wieroński.

Według niego, tylko w powiecie wadowickim poszkodowanych może być ciągle kilkaset osób. W tym roku w sądzie założył już pięć takich spraw.

(GM)
Dziennik Polski

Autor: PG