Sposób na spółdzielnię

Treść
Sposób na spółdzielnię
Dzieki poparciu masta społdzielcy w Wadowicach mają szansę stać się wlaścicielami swych mieszkań. Fot. Marcin Płaszczyca
Spółdzielcy w Wadowicach mogą składać wnioski o wykup gruntu pod ich blokami w Urzędzie Miasta. Miasto zdecydowało się przyjmować wnioski mieszkańców, po tym jak Spółdzielnia Mieszkaniowa na razie zaniechała wystąpienia do gminy o wykupienie gruntów, które dzierżawi. Miasto gotowe jest pomóc spółdzielcom, którzy chcą się stać właścicielami swoich mieszkań.
W czerwcu Spółdzielnia Mieszkaniowa przeniosła prawo wieczystej dzierżawy na grunt pod blokiem na poszczególnych spółdzielców zamieszkujących dany budynek. To na razie tyle, na co stać spółdzielnię w Wadowicach. Taka decyzja utrudnia dalszą drogę tym, którzy chcieliby stać się właścicielami swoich mieszkań, ponieważ wyodrębnienie własności powiązane jest z nabyciem gruntu pod blokiem. Właściciel gruntu - gmina Wadowice - twierdzi, że sprzeda go spółdzielni po 90 proc. bonifikacie, ale tylko pod warunkiem jeśli zarząd spółdzielni po takiej samej cenie sprzeda go mieszkańcom. Na razie spółdzielnia nie wystąpiła do miasta z zamiarem kupna jakiejkolwiek działki i nie wiadomo, czy kiedykolwiek wystąpi, bowiem w Zarządzie SM w Wadowicach nie ma takiej woli.
Tymczasem w SM 350 spółdzielców zgłosiło już wnioski o uwłaszczenie i oczekuje, że zarząd wywiąże się z obowiązków, które ustanowił dla niego ustawodawca.
Działania zarządu wadowickiej spółdzielni w kłopotliwej sytuacji stawiają władze samorządowe Wadowic, bowiem wychodzi na to, że miasto nie ma komu sprzedać działek. Paradoksalnie do kupienia jest 350 chętnych, natomiast rzeczywisty właściciel mieszkań kupić gruntów nie chce.
W Urzędzie Miasta w Wadowicach wymyślono, by spółdzielcy sami indywidualnie zaczęli zwracać się do miasta z prośbą o kupno konkretnych działek.
Jak to zrobić? W oficjalnym piśmie do burmistrza miasta Ewy Filipiak należy wyrazić zamiar kupna fragmentu działki, na której stoi blok. Numer działki figuruje w piśmie przysłanym przez zarząd spółdzielni informującym o przeniesieniu prawa wieczystej dzierżawy na mieszkańców. Pisma należy składać na dziennik podawczy w Urzędzie Miasta, dodając w nich wniosek o przyznanie bonifikaty na zakup gruntu. Władze miasta nie ukrywają, że takie wnioski otworzą Radzie Miasta drogę do wszczęcia procedury sprzedaży gruntów mieszkańcom. Spółdzielnia byłaby w tym wypadku tylko pośrednikiem. Ile to będzie kosztowało? Jeśli miasto przyzna 90 proc. bonifikatę, to cena fragmentu działki, na której stoi blok będzie bardzo tania. Ze wstępnych szacunków oblicza się że taka cena może wahać się od kilkudziesięciu złotych do co najwyżej 300 zł.
Już teraz w Urzędzie Miasta podobne pisma z wnioskami złożyło 20 spółdzielców, liczą oni na to, że staną się rzeczywistymi właścicielami swoich mieszkań.
(MPA)
Dziennik Polski
Autor: PG