Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Wychodzą z zaścianka

Treść

Wychodzą z zaścianka


Wadowiczanie w każdym meczu walczyli niezwykle ambitnie. Przy piłce Dyrcz. Fot. Mirosław Gawęda.


Przed rozpoczęciem rundy rewanżowej w V lidze wadowickiej Skawa Wadowice miała 13 punktów straty do prowadzącej Janiny Libiąż i 7 do drugiego Bolesławia Bukowno. Chyba najwięksi sympatycy wadowickiego zespołu nie spodziewali się, że finał sezonu będzie tak szczęśliwy i po wielu latach Skawa znów wyjdzie z piłkarskiego zaścianka.
Przed rokiem Skawa do ostatniego meczu musiała bronić się przed spadkiem. Nic dziwnego, że Jacek Zarzycki, który objął w lecie zespół myślał przede wszystkim o tym, aby nie powtórzyła się podobna historia, a ewentualnie w perspektywie o budowie drużyny, która powalczy o miejsce w czołówce wadowickiej "okręgówki".

Recepta na sukces

Już jednak jesienią pojawiły oznaki, że Skawę stać na więcej niż można było przypuszczać. Podopieczni trenera Zarzyckiego rozegrali sporo dobrych spotkań. Prezentowali przy tym widowiskową grę. Nie zawsze jednak potrafili wykorzystać posiadaną przewagę, zdarzały im się chwile dekoncentracji.

- Na pewno w tym sezonie silną naszą bronią był atak, ale myślę, że pozostałe formacje mu nie ustępowały. Generalnie bowiem budowę zespołu zacząłem od obrony i myślę, że dobra gra w tej linii była jednym ze źródeł naszego sukcesu - mówi trener Zarzycki, któremu udało się także stworzyć szeroką kadrę pierwszej drużyny. Miało to szczególnie istotne znaczenie w rundzie rewanżowej, gdy ktoś wypadał ze składu na skutek kartek lub kontuzji.

W pierwszej rundzie słabszą stroną wadowiczan była gra na wyjazdach. Na obcych boiskach zdobyli w sumie tylko 5 punktów. Trener Zarzycki wyciągnął jednak i z tego wnioski. W rundzie rewanżowej i pod tym względem Skawa była najlepsza.

Rycerze wiosny

Wiosna rozpoczęła się od serii wygranych, ale byli to rywale teoretycznie słabsi, więc dalej raczej ostrożnie oceniano szanse Skawy na awans. - Oczywiście nikt nie liczył, że odrobimy 13 punktów straty do Janiny, ale 7 do Bukowna było już realne. Tak czy inaczej założenie, jakie sobie przyjęliśmy było proste. Gramy do końca o jak najlepszą pozycję. Z meczu na mecze oczywiście apetyty rosły, szczególnie gdy rywale zaczęli gubić punkty. Szczyt formy mieliśmy zaplanowany na maj, gdy czekały nas najcięższe mecze i właśnie w tym okresie udało się go osiągnąć. Potem szliśmy już siłą rozpędu. Nie zmienił tego nawet słabszy występ w Kętach, gdzie tylko zremisowaliśmy. Należało się zresztą spodziewać słabszego meczu, bo trudno utrzymać wysoką i równą formę przez całą rundę. Byłem nawet zadowolony, że wypadł on w Kętach, a nie w następnej kolejce przeciwko Iskrze Klecza, bo to spotkanie było kluczowym dla ostatecznego układu sił - ocenia szkoleniowiec.

Skawa miała imponującą serię. Wygrała na wiosnę 12 spotkań i tylko 2 zremisowała. Statystykę w rundzie wiosennej psuła tylko porażka z Janiną w meczu, który jednak został rozegrany awansem jeszcze jesienią.

Na uwagę zasługuje szczególnie dobra gra na wyjazdach. Wadowiczanie odnieśli pięć zwycięstw, w tym na gorącym terenie w Marcówce. To było jedno z przełomowych spotkań Skawy w tej rundzie.

Rezygnacja po sukcesie

W Wadowicach świętowano awans do IV ligi po latach gry w "okręgówce". Tylko najstarsi kibice pamiętają, gdy pod koniec lat 60. Skawa grała w III lidze. Nie ucichła jeszcze radość po awansie, gdy po Wadowicach rozeszła się wiadomość, że główny autor sukcesu trener Zarzycki nie będzie prowadził Skawy w IV lidze. Jego następcą został Wojciech Madej, wcześniej szkoleniowiec Żarka Barwałd.

- Zwykle do rezygnacji trenerów dochodzi po spadku. Tutaj sytuacja jest inna, ale przyznam szczerze, że ten sezon kosztował mnie sporo nerwów. Postanowiłem sobie odpocząć. To znaczy nie odchodzę od piłki ani od Skawy. Może będę prowadził zespół juniorów lub drugą drużynę, ale to nie jest jeszcze postanowione. Oczywiście odczuwam niedosyt, bo na pewno chciałbym sprawdzić się z tym zespołem o szczebel wyżej, ale podjąłem już taką decyzję i myślę, że jest ona dobra - kończy trener Zarzycki.

(BK)


Skawa statystyce
JESIEĄ

Miejsce: 6

Punkty: 24; bramki: 32-21

Zwycięstwa: 6; remisy: 6; porażki: 3

Dom

Miejsce: 2; punkty: 19; bramki: 19-7

Zwycięstwa: 6; remisy: 2

Wyjazdy

Miejsce: 11; punkty: 5; bramki: 13-14

Zwycięstwa: 0; remisy: 4; porażki: 3

WIOSNA

Miejsce: 1

Punkty: 38; bramki: 38-18

Zwycięstwa: 12; remisy: 2; porażka: 1

Dom

Miejsce: 1; punkty: 22; bramki: 18-6

Zwycięstwa: 7; remis: 1; porażki: 0

Wyjazdy

Miejsce: 1; punkty: 16; bramki: 20-12

Zwycięstwa: 5; remisy: 1; porażki: 1

RAZEM

Miejsce: 1

Punkty: 62; bramki: 70-39

Zwycięstwa: 18; remisy: 8; porażki: 4

Dom

Miejsce: 2; punkty: 38; bramki: 37-13

Wyjazdy

Miejsce: 2; punkty: 24; bramki: 33-26

Dziennik Polski

Autor: PG