Z wyboru?
Treść
Bezdomni w Wadowicach
Dotychczas wadowiccy samorządowcy przekonywali, że w mieście praktycznie nie istnieje problem bezdomności. Co innego jednak wykazały niedawne kontrole Straży Miejskiej przeprowadzone w miejscach, gdzie teoretycznie osoby pozbawione dachu nad głową mogą przebywać.
Strażnicy wspólnie z pracownikami Ośrodka Pomocy Społecznej zaglądnęli tylko do czterech miejsc, opuszczonych budynków i "szałasów", i okazało się, że przebywa w nich co najmniej kilkanaście osób. Cecylia Wojtyła, szefowa wadowickiego OPS, informuje, że podczas kontroli natknięto się na 4 osoby mające meldunek w gminie Wadowice, które jednak z różnych powodów nie mieszkają w miejscu zamieszkania. Wiadomo jednak, że w Wadowicach przebywa także kilka bądź kilkanaście osób spoza gminy Wadowice. - Najczęściej te osoby decydują się na taki tryb życia z własnego wyboru. My im proponujemy różnego rodzaju pomoc, ale najczęściej spotykamy się z odmową - mówi Cecylia Wojtyła.
Niedawno na przykład urzędnicy załatwili bezdomnemu miejsce w schronisku w Krakowie. Sęk w tym, że mimo wcześniejszych deklaracji, nie skorzystał z tej oferty. - I tak było to tej pory już wielokrotnie. Wszelka pomoc z naszej strony spotyka się z odmową. Ci ludzie twierdzą, że dobrze im w takich warunkach, jak żyją - przekonują urzędnicy.
Bezdomni w Wadowicach mogą korzystać z Kuchni Brata Alberta, gdzie wydawane są ciepłe posiłki. Skarżą się, że - owszem - gmina obiecuje pomoc, ale jednocześnie zbyt wiele od nich wymaga. - Musiałby być pod ciągłą kontrolą urzędu, zarejestrować się w urzędzie pracy, uczestniczyć w programach profilaktycznych. Na to się nie zgodzę - mówi jeden z mężczyzn.
Dlatego, jak zapewnia Cecylia Wojtyła, problemu z osobami koczującymi nielegalnie w różnych miejscach na terenie Wadowic, nie da się łatwo rozwiązać. - Nie możemy na siłę skierować takiej osoby do schroniska czy przytuliska dla bezdomnych. Niemniej przez cały sezon zimowy strażnicy miejscy będą odwiedzać miejsca, w których przebywają bezdomni. Może ktoś się zgodzi na miejsce w schronisku, albo na innego rodzaju pomoc?
(GM)
Autor: Dziennik Polski